operator koparki – bardzo spoko sprawa, jeździsz sobie po kraju i operujesz koparki
to trochę jak weterynarz
jesteś powiatowym operatorem koparki
masz zgłoszenie, ze na drugim końcu powiatu koparko ładowarka caterpillar 428c ma
zwyrodnienie stawu łyżkowego i musisz przepisać smar przeciwbólowy i kąpiele w WD-40
na miejscu po badaniu okazuje sie, że niewiele możesz zrobić, zwyrodnienie dotarło do
zawiasów
własciciel koparki gładzi ją czule po gąsienicy
ze łzami w oczach wspomina pierwsze dni z caterpillarkiem, gdy jeszcze małego przygarnął
go ze schroniska dla porzuconych koparko ładowarek
mówi, że bardzo łagodna, nigdy nie przejechała żadnego dziecka
koparko ładowarka cicho mruczy
kiwasz głową i ze łzami w oczach mówisz, że już za późno na smary i WD-40
pozwalasz włascicielowi pożegnac się ze starym druhem
caterpillar po raz ostatni podnośi go swoją łyżką
potem podchodzisz, i wlewasz czystą benzynę do baku
spracowany diesel powoli przestaje pracować
reflektory koparki gasną
własciciel zanosi się płaczem
czym ja ją gurwa zakopie w ogródku
gurwa znowu zgon na dyżurze
Streszczenie pasty o operatorze koparki
Pasta opowiada o operatorze koparki, który w humorystyczny sposób pełni rolę “weterynarza” dla maszyn budowlanych. Otrzymuje zgłoszenie o uszkodzonej koparko-ładowarce Caterpillar 428c cierpiącej na “zwyrodnienie stawu łyżkowego”. Na miejscu okazuje się jednak, że problem jest nieodwracalny – zwyrodnienie dotarło do zawiasów. Właściciel maszyny wspomina jej początki i opisuje ją jako łagodną oraz niezawodną towarzyszkę pracy. Dochodzi do wzruszającego pożegnania – maszyna zostaje symbolicznie wyłączona poprzez wlanie benzyny do baku, a jej reflektory gasną jak oczy zamykające się na zawsze. Pasta łączy absurdalny humor z parodią emocjonalnych sytuacji życiowych.

